czwartek, 14 lutego 2013

Biednemu zawsze wiatr w oczy

Mam nie odparte wrazenie ze to wszystkim znane haslo jak ulal pasuje do naszej gieldy. Wielu inwestorow trzyma reke na klawiszu enter zeby tylko zdarzyc sprzedac akcje . Kazde o chodz troche gorsze wiadomosci sa szybko pretekstem do wyprzedawania akcji . Dodatkowo na nasze nieszczscie pojawiaja sie jakies extra kwiatki takie jak sprzedaz akcji PKOBP przez SP oraz PEKAO przez Unicredit .Teraz kolejny prezent od TPSA .

 Na wykresie wykresie widac jaka roznica dzieli nas od gieldy w USA a takze u naszych zachodnich sasiadow. Wielu analitykow oczekuje mocnej korekty na rynku amerykanskim , ale ona niechce nadejsc .To paralizuje europejskich inwestorow i wstrzymuje przed zakupami . Obseruje i inwestuje na gieldzie w Usa widze ze wielki spolki przechodza korekty natomiast nie jest to cala fala wyprzedazy gdy spadaja np AAPLE inne rosna rownowazac ten spadek  i tak na zmiane dlatego tez indeksy rosna bardzo powoli ale jednak rosna . Takze indeks miejszych spolek Russell 2000 zachowuje sie doskonale

Narazie nasza gielda dzielnie walczy o poziom 2450 Ale mam  wrazenie ze drobna iskra w postaci np gorszych informacj gospodarczych moze  spowododowac przelamanie oporu

7 komentarzy:

  1. szkoda że autor przestał prowadzić blog :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe czy brak nowych wpisów przez autora ma coś wspólnego z tytułem tego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. takie jest prawo murphiego, a jeżeli w to jeszcze wierzymy to tak będzie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. ale czy inwestorowi to powinno przeszkadzać, nie i powienien wyciągać wnioski i coraz lepiej inwestować

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe jak mają się inwestycje prowadzącego

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego przestałeś prowadzić bloga? :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Tytuł artykułu nic dodać nic ująć.

    OdpowiedzUsuń